Misja międzygwiezdna Pioniera X. |
| | ||||||||||
| Drugiego marca 1972 roku, gdy wydawało się, że loty na Księżyc wkrótce staną sie codziennością, a lot na Marsa to kwestia najbliższych dwóch dziesięcioleci, rakieta Atlas wyniosła w kosmos stację "Pionier X". | ||||||||||
|
Miała to być pierwsza sonda, która pokona pas planetoid między Marsem a Jowiszem. Wówczas obawiano się, czy sondy kosmiczne w ogóle mogą przelatywać przez ten pas.
W połowie roku 2001, Pionier X znalazł się w odległości ponad 11 miliardów kilometrów od Słońca (dwukrotnie dalej niż Pluton) i z prędkością 13 km/s leci w kierunku jednej z gwiazd w konstelacji Byka (odległej od nas o 71 lat świetlnych), którą za ok. 300 tysięcy lat minie odległości 3-4 lat świetlnych. Następne spotkania nastąpią dopiero po kilku milionach lat. Sygnał z sondy (o mocy miliardowej części biblionowej części wata - 10 do potęgi -22) odebrano na Ziemi w kwietniu 2001 r. Naukowcy oczekują, że zanim zużyją się "atomowe baterie" sondy uda się uchwycić sygnał przyrządu pomiarowego i określić granice heliosfery. Ostatni sygnał z sondy odebrano na Ziemi w marcu 2003 r. Naukowcy uznali, że misja została zakończona. Jakkolwiek znikoma byłaby szansa wobec niewyobrażalnie wielkiej pustki między poszczególnymi układami słonecznymi naszej Drogi Mlecznej, istnieje minimalna możliwość, że "Pionier X" po locie trwającym miliony lat zostanie przechwycony przez siłę przyciągania jakiegoś obcego słońca.
Takie rozumowanie zachęciło astronomów Franka Drake'a i Carla Sagana do umieszczenia na pokładzie "Pioniera X" pokrytej złotem płytki aluminiowej z wyrytym na jej powierzchni rysunkowym przesłaniem do braci w kosmosie (pokazanym na rysunku).
Binarne symbole (jasne dla każdego matematyka) obok planet 1 do 9 przekazują dane astronomiczne. Absolutną wartość użytych da tego liczb określa symbol promieniującego atomu wodoru na górnej krawędzi obrazu; częstotliwość jego drgań wynosi w całym kosmosie 70 nanosekund przy długości fal 21 centymetrów. Za pomocą tak ustalanych wartości obiektywnych promienista figura pośrodku wskazuje w sposób precyzyjny miejsce i datę nadania. Poszczególne promienie bowiem podają kierunek, w jakim z pozycji nadawcy widoczne są pulsary, których częstotliwość własna podana jest obok promieni, znowu przy użyciu symboli binarnych. Ponieważ jednak częstotliwość pulsara w miarę czasu regularnie się zmniejsza, odbiorca na podstawie porównania tych danych z wartościami zmierzonymi przez siebie w chwili przechwycenia sondy może zrekonstruować sobie nie tylko miejsce startu, lecz także czas przelotu aparatu. Dwa lata później, 16 listopada 1974 roku, został wysłany przy pomocy radioteleskopu Arecibo pierwszy i jak dotąd jedyny przekaz radiowy przeznaczony dla "obcych". Adresatem wiadomości, opracowanej przez pomysłodawcę i nestora programu poszukiwania obcych cywilizacji -SETI, była Gdyby pokazana na rysunku płyta przez szczęśliwy przypadek istotnie miała kiedyś wpaść w ręce (?) jakiegoś pozaziemskiego odbiorcy, prawdopodobnie od jej wysłania minie sto albo i więcej milionów lat. Odbiór sygnału radiowego może nastąpić zaś nie wcześniej niż po 24 tysiącach lat. Zarówno informacje, które "Pionier X" ma na wszelki wypadek przechowywać przez tak długi okres, jak i te zawarte w przekazie radiowym, są naturalnie stosunkowo skąpe. Pomimo to, obie formy wiadomości mają znaczenie historyczne; po raz pierwszy w dziejach człowiek wyciągnął tutaj praktyczne wnioski ze swego rozpoznania, że z pewnością nie tylko on jeden istnieje w Kosmosie. [inny pomysł na przesłanie dla "obcych" - zagadka >>]
|
||||||||||
|
|
||||||||||